Blog > Komentarze do wpisu

imię

Niby to nie powinien być taki problem ale jak widać (kolejny wpis na ten temat) jest to problem rangi najwyższej więcej niż Generał. M. ciągle jest niezdecydowany. Wczoraj padło imię Wiktor. Dla mnie - ok. M. dalej niezdecydowany ale nad Wiktorem się zastanawiał (przyznał szczerze). Z niezdecydowaniem M. to ja do porodu imienia własnego dziecka nie poznam.... makabra

środa, 28 listopada 2012, msbella
Tagi: imię

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2012/11/28 19:45:25
O tym jakie imię będzie miał S. zadecydował M. po porodzie.
-
2012/11/29 09:14:38
Przecież jest tyle pięknych zdrobnień na syneczka (brzuszkowego) czy koniecznie już teraz musisz do niego zwracać się po imieniu, nie naciskaj M. bo się w sobie zamknie. Myślę, że pochopne wybieranie imienia (po to ażeby już było) jest najgorszą sprawą, pomyśl gdyby się na prenatalnych okazało, że nie znacie płci?.
Tak czy siak będzie to najpiękniejsze imię :)
-
2012/11/29 09:43:45
goja - przecież mnie znasz - do porodu nie wytrzymam:) a ja to konkretna jestem ma być już i tyle (troszkę żartuje:))
eldko -właśnie się tego obawiam że mój "M." zrobi to samo a mnie do tego czasu skręci:)
Lilypie Second Birthday tickers Suwaczek z babyboom.pl